czwartek, 8 grudnia 2011

Snoody zostały zaakceptowane. Wspaniały wynalazek, będę to powtarzała zawsze. Po dzisiejszym wypadzie na łąki do mycia były tylko łapki.
Wczoraj padał przeobfity śnieg z deszczem. wielkie płatki leciały w różnych kierunkach, a Badi próbował je wszystkie schwytać i pożreć. Nie udało się. Jeszcze wiele zimowych przygód przed nim.

Mela ma nadal niesprawna nóżkę. Zmora niemiłosiernie linieje. Zima....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Welcome