poniedziałek, 7 marca 2011

Co u nas

Badziukiewicz jest świetny. Nocki przesypia na swoim legowisku. Raz w nocy wstaje razem ze mną (muszę do łazienki) i w przedpokoju triumfalnie wykonuje siku i kupę. Sprzątam- idziemy spać. Smycz ewidentnie kojarzy z wychodzeniem na dwór. Kiedy wołam psy na spacer biegnie razem z nimi, siada przy drzwiach, zapinamy obrożę, po schodach nie schodzi- znoszę go. Na zewnątrz węszy chwile a potem robi co trzeba, czasem "mamy" nawet komplet wypróżnień. Coraz lepiej znosi przypinanie smyczy. Oczywiście trudno nazwać to spacerami, ale jest nieźle.
Ulubione zabawki na chwilę obecną: wszelkie sznury, sznurki, troczki przy dywanikach i gazety. Skoki,biegi i podskoki. Szczyt szaleństw przypada zawsze na godzinę 19:00.
Bardzo interesują Badiego gołębie! Bardzo!

Welcome