wtorek, 22 lutego 2011

Warsztaty

Zapisałam się na warsztaty w fundacji PIES DLA STASIA. Są w Warszawie, mam bazę noclegową, będzie pretekst do odwiedzenia Gosi i Maćka.

Warsztaty dotyczą głównie pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym i szkolnym, jednak zdobytą wiedzę można wspaniale wykorzystać w pracy z każdym podopiecznym.

  • Rola psa podczas zajęć psychoedukacyjnych dla dzieci
  • Zabawy z udziałem psów
  • Wskazówki do tworzenia zajęć
  • Giełda pomysłów na zabawy i zajęcia
  • Jak tworzyć scenariusz zajęć z udziałem psów
Zwłaszcza interesują mnie punkty 3 i 5, bo wiadomo- szkoła jest instytucją i jak każda instytucja wymaga papierków.  Tworzenia papierków należy nauczyć się w nieznany szkole sposób. Jasne , mam praktykę siedmioletnią, ale chcę tez poznać nowych ludzi, inne osoby pracujące z psami i metody działania w fundacji.
Nowe perspektywy.
I robię to dla siebie.


http://www.pies-dla-stasia.waw.pl/aktualnosci/169-piesw-w-terapii-i-edukacji

poniedziałek, 21 lutego 2011

14 lutego gościłam na Wystawie psów rasowych w Bydgoszczy. zakochałam się w dużych czarnych psach- niufkach, czernyszach i brodaczach monachijskich. Żadnego z nich nigdy nie będę miała- to pewne. Nie mialam aparatu, ale koleżanka pstryknęła mi jakąś fotkę.


niedziela, 20 lutego 2011

Maluszek

I jeszcze kilka zdjęć od Beatki. Tym razem sam DREAM.


A tu z siostrzyczką... Siostrzyczka po lewej.
małe zbóje

poniedziałek, 14 lutego 2011

Dream'ie

Szczeniaczki po testach. Do mnie przyjedzie A'CHRISTMAS DREAM. To już za mniej więcej trzy tygodnie. Przeżywam jak baba w ciąży. Mówię o nim, planuję wspólny czas i śnię nawet o nim.
I jeszcze jedna fotka ze Szwajcarii Chodzieskiej.

poniedziałek, 7 lutego 2011

w typie foxa

Piesek "w typie" foxteriera. Troszkę podobny, troszkę inne proporcje, troszkę za mało brązu. W typie. Po namowach trymowany po raz drugi w życiu. Trymowanie wychodzi mu na dobre.

Wynik

No i mam wynik...guz nie był zrostem. W guzie była strzykawka ropy. Ropsko wypuszczone, od dziś zaczynamy kuracje antybiotykową. Meluch czuje się dobrze, apetyt nadal dopisuje ponad miarę, wieczorem wyciągnęła mnie SAMA na spacer. Miodzio. Powtórka z rozrywki będzie w czwartek bo widzę, że ropa nadal się zbiera. Mela jest jednak psem kuloodpornym i żadna igła jej nie straszna, chociaż wolałabym by uniknęła tego typu sensacji.
A jutro maluszki bąbeluszki będą miały testy...

niedziela, 6 lutego 2011

Coś

Mela ma na grzbiecie coś, co wygląda jak guz. W poniedziałek idziemy obejrzeć. Z racji ilości zastrzyków, jakie otrzymywała wcale się nie zdziwię, jeśli coś okaże się zrostem po iniekcjach. Oby...

Welcome