I jeszcze kilka zdjęć od Beatki. Tym razem sam DREAM.
A tu z siostrzyczką... Siostrzyczka po lewej.
małe zbóje
Pages
Etykiety
moje psiaki
Badi
rozterki groomerki
azylanci
wierszyki
wystawy
szkolenia
mela
moje świnki/my cavies
edukacja z psem
przemyślenia
pogryzienia
szwajcaria
Airedale terrier
choroby genetyczne
dlaczego z rodowodem
egzaminy
fryzury
gadżety
imprezy
kumple
o mnie
problemy wychowawcze
profilaktyka pogryzień
różne
shih-tzu
socjal
urodziny
wakacje
zabawki
zdrowie
niedziela, 20 lutego 2011
poniedziałek, 14 lutego 2011
Dream'ie
Szczeniaczki po testach. Do mnie przyjedzie A'CHRISTMAS DREAM. To już za mniej więcej trzy tygodnie. Przeżywam jak baba w ciąży. Mówię o nim, planuję wspólny czas i śnię nawet o nim.
I jeszcze jedna fotka ze Szwajcarii Chodzieskiej.
I jeszcze jedna fotka ze Szwajcarii Chodzieskiej.
poniedziałek, 7 lutego 2011
w typie foxa
Piesek "w typie" foxteriera. Troszkę podobny, troszkę inne proporcje, troszkę za mało brązu. W typie. Po namowach trymowany po raz drugi w życiu. Trymowanie wychodzi mu na dobre.
Wynik
No i mam wynik...guz nie był zrostem. W guzie była strzykawka ropy. Ropsko wypuszczone, od dziś zaczynamy kuracje antybiotykową. Meluch czuje się dobrze, apetyt nadal dopisuje ponad miarę, wieczorem wyciągnęła mnie SAMA na spacer. Miodzio. Powtórka z rozrywki będzie w czwartek bo widzę, że ropa nadal się zbiera. Mela jest jednak psem kuloodpornym i żadna igła jej nie straszna, chociaż wolałabym by uniknęła tego typu sensacji.
A jutro maluszki bąbeluszki będą miały testy...
A jutro maluszki bąbeluszki będą miały testy...
niedziela, 6 lutego 2011
Coś
Mela ma na grzbiecie coś, co wygląda jak guz. W poniedziałek idziemy obejrzeć. Z racji ilości zastrzyków, jakie otrzymywała wcale się nie zdziwię, jeśli coś okaże się zrostem po iniekcjach. Oby...
czwartek, 3 lutego 2011
Smocze dzieci
Dziś kolejna porcja zdjęć z wizyty "teściów" u maluszków. Zdjęcia pochodzą z portalu e-cavalier i są własnością hodowli UFNA MORDA.
Pieseczek, który ma białą dupkę i udko to BADI :)Generalnie szczeniaki w przyszły wtorek przejdą testy (ewentualnej) predyspozycji do pracy, kolejnego dnia czeka je wizyta w Związku Kynologicznym i te wszystkie niemiłe rzeczy związane z rejestracją, a za tydzień pewnie je zobaczę!
Pieseczek, który ma białą dupkę i udko to BADI :)Generalnie szczeniaki w przyszły wtorek przejdą testy (ewentualnej) predyspozycji do pracy, kolejnego dnia czeka je wizyta w Związku Kynologicznym i te wszystkie niemiłe rzeczy związane z rejestracją, a za tydzień pewnie je zobaczę!
niedziela, 30 stycznia 2011
Bezpieczna pozycja
Mam kilka przemyśleń dotyczących profilaktyki pogryzień dzieci.
Przede wszystkim troszkę śmieszą mnie naciski fundacji i propagatorów edukacji z psem mające na celu naukę dzieciaków przede wszystkim tak zwanej BEZPIECZNEJ POZYCJI. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że ponad 60 procent pogryzień ma miejsce w środowisku domowym i znanym ( u przyjaciół, sąsiadów). Większość z tych pogryzień miała miejsce nie bez powodu. działo się to podczas zabawy, dokuczania, karania lub karmienia.
Prawie wszystkie przypadki pogryzień to wynik pozostawienia bez opieki dziecka samego z psem. O zaniedbaniach w socjalizacji psów można by napisać kolejną książkę. W każdym razie uważam, że przypadki pogryzień dzieci przez psy są winą dorosłych opiekunów jednych i drugich.
Do czego zmierzam?
Bezpieczna pozycja zda się na nic, jeśli dziecko nie będzie nauczone właściwego postępowania ze zwierzętami. Nie ważne, czy będzie to "żółwik" czy "naleśnik". W czasie ryzykownych zachowań nie będzie czasu na metodyczne zasłanianie ciała w celu uniknięcia zagryzienia przez psa. Pies nie zagryzie, ale dotkliwie pogryzie.
Przede wszystkim troszkę śmieszą mnie naciski fundacji i propagatorów edukacji z psem mające na celu naukę dzieciaków przede wszystkim tak zwanej BEZPIECZNEJ POZYCJI. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że ponad 60 procent pogryzień ma miejsce w środowisku domowym i znanym ( u przyjaciół, sąsiadów). Większość z tych pogryzień miała miejsce nie bez powodu. działo się to podczas zabawy, dokuczania, karania lub karmienia.
Prawie wszystkie przypadki pogryzień to wynik pozostawienia bez opieki dziecka samego z psem. O zaniedbaniach w socjalizacji psów można by napisać kolejną książkę. W każdym razie uważam, że przypadki pogryzień dzieci przez psy są winą dorosłych opiekunów jednych i drugich.
Do czego zmierzam?
Bezpieczna pozycja zda się na nic, jeśli dziecko nie będzie nauczone właściwego postępowania ze zwierzętami. Nie ważne, czy będzie to "żółwik" czy "naleśnik". W czasie ryzykownych zachowań nie będzie czasu na metodyczne zasłanianie ciała w celu uniknięcia zagryzienia przez psa. Pies nie zagryzie, ale dotkliwie pogryzie.
Na zdjęciu ZMORA w pozycji: niech mi tu ktoś tylko spróbuje podejść. Zmora i psiak obok wyglądają sympatycznie i zachęcająco dziecko do kontaktu. Czy tak jest na prawdę? NIE.ZMORA trzyma ulubiony gryzak. ZMOra jest mieszanką pinczera (ratlerkiem nazywanym) z czymś tam. ZMORA gryzie. Ja mogę jej odebrać wszystko. dziecku nie wolno pozostawać z takim psem sam na sam, chociaż mała waży tylko 4 kilogramy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









