czwartek, 16 kwietnia 2015

Trzech budrysów.




Psia Kraina- part 2.

Przyszedł czas na kolejne zmagania w Psiej Krainie. Zajęć było mnóstwo! Badi całkiem się rozkręciłi pracował z kim tylko mógł. Cavisie jednak kochają wszystkich i dla człowieka wszystko są w stanie zrobić. Wypracowaliśmy wspólnie wiele nowych zachowań.
Niesamowicie wzmocniliśmy więź (chyba aż za bardzo, Badi nabawił się lęków gdy znikam z pola widzenia ( w sytuacjach nowych, w nowych miejscach).
Zrobiliśmy idealne przywołanie, więc od teraz mogę go spuszczać bez smyczy. Odzywskał wolność a ja spokój.

Z czystym sumieniem polecam seminaria i kursy w Psiej Wachcie. Rzetelna wiedza oparta na doświadczeniach treserów, psychologów i behawiorystów, mnóstwo przykładów, filmików i praktyka!



poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Jestem!

Wróciłam! Trudno w to uwierzyć, ale od września nie miałam dostępu do komputera- laptop zmarł śmiercią naturalną.
Później mi też przytrafiły się perturbacje zdrowotne zakończone długą rehabilitacją.
Teraz nadrobię!

Bardzo boimy się kleszczy/ W naszym regionie babeszjoza króluje. Badziukiewicz został zabezpieczony tabletką Bravecto. Od lat wystarczała nam Foresto, ale mój strach się wzmógł. Badi jest zabezpieczony podwójnie.


piątek, 14 listopada 2014

Przygruchany kotek

Badi ma niezwykły talent do przygarniania kotów. Znów przekonał do siebie bezdomniaka. Bezdomniak nazwany Benkiem początkowo był nieufny w stosunku do ludzi, ale lubił psa. Potem polubił mnie. Skończyło się na wspólnych spacerach po mieście (bardzo odpowiedzialne zajęcie i bardzo stresujące- spróbuj przekonać kota żeby został przed blokiem!).
Nazwano ich BLIŹNIAKAMI>
Kot trafił do adopcji.


poniedziałek, 1 września 2014

Pierwszy w życiu egzamin

31 sierpnia Badi zdał egzamin na psa terapeutycznego pierwszego stopnia w Polskim Towarzystwie Kynoterapeutycznym.Jestem szczęśliwa i dumna. Przygotowywałam go do tego dnia od pierwszych godzin znajomości.Moment egzaminu został odwleczony (jakieś 2 lata) wyłącznie przez moje tchórzostwo i brak wiary we własne możliwości.






niedziela, 27 lipca 2014

Psia kraina tydzień piereszy,part 1.

W lipcu Badi i ja spędzaliśmy czas bardzo intensywnie na kursie instruktorskim szkolenia psów.Pod czujnym okiem Roksany i Magdy z Fundacji Psia wachta naprawialismy to, co popsulam w procesie szkolenia Badzika.Uczyłam się jak uczyć innych uczyć swoje psy:D
Najtrudniejszy okazał się pierwszy dzień-dluga podróż pociągiem i nowe miejsce do spania w hostelu.Badi dosłownie nie mógł znaleźć sobie miejsca.Żar lal się z nieba,jechaliśmy z przesiadką  7 godzin. W pokoju zakwaterowani byliśmy z młodym haszczakiem,który ciągle narzucał swoją obecność.Laciaty nie bardzo wiedział co ma robić,więc przez pierwsze trzy dni nie robił nic.Poddał się zupełnie.Czwartego dnia strzelił młodemu zębami i skończyły się haszczakowe podchody. Chłopcy ustalili zasady.
Szkolenie przebiegało świetnie. Badi bardzo lubi pracować, jest mu wszystko jedno z kim przerabia dany temat. Dla niego to świetna zabawa.

Wzięliśmy też udział w porannym (bardzo porannym ) tropieniu. Badi znów dał radę! Pies wszechstronny.Namiawiają mnie na PO ;)




środa, 16 lipca 2014

Od nowa-pies i pani na zakręcie

Jestem chora na tyle,że nie chodzę do pracy.Przebywanie za dnia w domu ma taką zaletę,że widzę psy w nowej dla mnie perspektywie.Zaczęłam się nawet zastanawiać,czy ich zachowanie wynika zojej obecności,czy też pewne zachowania dotąd nie przeszkadzały moim rodzicom i się utrwaliły.  Zachowanie pierwsze to zebranie o jedzenie. Psy swoja obecnością,patrzeniem (Luna), poszczekiwaniem (Mela i Badi) oraz kradzieżami (dwukrotnie przez Badiego) przeszkadzają przy naszych posiłkach. Mnie nie dotyczy aż w tak dużym stopniu,bo jem jak człowiek-przy dużym stole.Pozostali preferują trzymanie talerzy na kolanach (mama) lub w powietrzu(tata). Dodam tylko,że tata ma Alzheimera i nie pamięta,że psom przy stole niczego nie dajemy.Wprowadzilam więc zasadę separowania psów w innym pomieszczeniu w czasie gdy ludzie spożywają.Luna zaakceptowała, Meli akceptacja zajęła chwilkę, Badi drze się tak,że niechybnie czeka mnie wizyta straży miejskiej. Mam nadzieję, że to właściwe postępowanie, ale pewnosci nie mam. We wtorek jadę z Badim na tygodniowe szkolenie. Mam nadzieję,że sama naucze się właściwych postaw i ogarnę towarzystwo.Teraz czytam,czytam i oglądam różne strony z poradami i dochodzę do wniosku, ze ile psow-tyle metod.

Welcome